Wspomnienie z podróży
Gdy Alicja trafiła do Krainy Czarów, z pewnością nie spodziewała się tak wielu tak ogromnych wrażeń... Ja odwiedzając różne miejsca pragnę posiąść choć w pigułce charakterystyczną dlań atmosferę, poczuć zapach lawendowego pola, czy morskiej bryzy. Chyba wszyscy mamy taki zwyczaj, jeszcze z lat dziecinnych, że z każdego nowo poznanego miejsca przywozimy jakąś pamiątkę, kamyk, muszelkę, zdjęcie będące wspomnieniem towarzyszącej temu spotkaniu emocji. Cudownie jest pozwolić sobie częściej czuć tę dziecięcą radość i uciec do tego wakacyjnego klimatu nawet w środku słotnej jesieni. Przywołamy ten klimat tak urządzając otaczające nas wnętrze, by każdy jego zakamarek wysyłał przyjazne fluidy. Świeżość, lekkość i naturalność, to te cechy, które pozwolą nam czuć się w pełni zrelaksowanym. Ciepło drewna, miękkość tkanin i jasne kolory zawsze wpływają pozytywnie na nasz nastrój. Pozwólmy sobie również na odrobinę ekstrawagancji jaką będzie duży wiszący fotel, w którym ułożysz się wygodnie niczym w hamaku, a dobra książka przeniesie Cię do krainy fantazji. A może leniwie bujając się w nim, zapatrzysz się na zdjęcie bezkresnego, błękitnego oceanu i poczujesz w ustach jego słony smak, a w uszach usłyszysz szum rozbijających się o brzeg morskich fal... Czujesz pod stopami delikatną trawę? To przecież Twój świetnie dobrany, miękki, puszysty dywan... I jak? Tak niewiele, a tak pięknie, prawda?
POWRÓT DO BLOGA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel